Tatusiu

Tatusiu,
gdzie jesteś ?
Skończyłem 36 lat. Czy wiesz o tym ? Tatusiu, mój Boże, bo tylko do Ciebie tak umiem powiedzieć, choć przecież wydajesz się tak odległy i niedostępny. Pociesza mnie, że „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30), więc w Jezusie kochanym mam do Ciebie dostęp. Chciałbym jak małe dziecko usiąść Tobie na kolanach i przytulić się i może nawet nic nie mówić tylko błogim wzrokiem wpatrywać się w Ciebie. Tak mi dobrze, Tatusiu, przy Tobie. Tyle chciałbym Ci powiedzieć, ale przecież Ty wszystko wiesz…

Weź mojego ziemskiego tatę przemień, żeby nie zginął. Pamiętam jak zabrał mnie kiedyś na sanki, albo na ryby, albo mówił do mnie „dijas”. Chyba mnie lubił. Co się stało ? Nie wiem. Tylko Ty Tatusiu wiesz, co się stało z moim tatą, że dziś nasze drogi są tak odległe.

Cieszy mnie jednak, że Ty jesteś Tatusiem, który nie tylko lubi, ale i kocha. I nie chcę się bać tego, że potrafisz się wkurzyć. Wszak jesteś potężny i wszechmocny. O wiele bardziej chcę patrzeć na Ciebie jak na Tego, który zalewa swoją miłością tak bardzo, że musisz skrywać swoją miłość, bo pełne jej odkrycie możliwe jest w tym ostatecznym dniu, gdy powiesz „Przyjdź synku… już czas…” 🙂

Tatusiu, jestem taki …. ale i tak kocham Cię tak jak potrafię.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s