„Recepta” szawła Pawła

„Recepta” szawła Pawła 😉

1. Stały spowiednik
– bez stałego spowiednika w życiu nie byłbym w miejscu, w którym jestem.
Stały spowiednik pomoże Ci racjonalizować i spojrzeć szerzej na problemy, jednocześnie pomoże dostrzec to, czego być może sam nie widzisz.
Dobry spowiednik będzie Twoim wsparciem i kierownikiem.

2. Częsta Komunia Święta (co niedzielę ? – sorry, ale to za mało!)
Jeśli czujesz się słaby, a nawet jeśli czujesz się silny, to tak intymne spotykanie się z Ukochanym jest najpiękniejszą rzeczą, jaką możesz robić w życiu – to nie powinność, to skarb, z którego warto czerpać ! Zmienia życie, zmienia Ciebie, zmienia wszystko, bo to obiecał ! Wystarczy przyjść.
Częste przyjmowanie Pana uzdalnia mnie do przekraczania swoich słabości, otwierania się na ludzi i nie pielęgnowania swoich zranień.
„Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza”. J 7, 37-38

3. Zamawiaj za siebie Mszę Świętą. Msza święta nie jest wyłącznie dla zmarłych !
Zamawiaj w swoich intencjach (jeśli jest to bardziej intymne „w intencji Bogu wiadomej”).
Najświętsza Ofiara sprawowana w Twojej intencji. Myślisz, że to nie ma znaczenia ? …

4. Sesja modlitwy o wylanie błogosławieństwa wg 5 kluczy Lozano („modlitwa uwolnienia”)
– to niesamowita sesja, której celem jest wybaczenie ludziom, którzy Cię skrzywdzili, wybaczenie sobie, wybaczenie Bogu, jeśli masz do Niego jakieś pretensje (nie wchodząc w analizowanie zasadności takich pretensji), następnie wyrzekanie się gniewu, złości, lęku, wszystkiego, co Cię prześladuje a następnie otwarcie się na Błogosławieństwo, które Pan wylewa w takiej modlitwie bardzo obficie. Pytajcie o tę sesję Waszą lokalną Odnowę w Duchu Świętym lub poszukajcie w internecie. Osobiście dzięki tej sesji uwolniłem się od bardzo wielu lęków, a moja mama została uzdrowiona !

5. Rekolekcje ignacjańskie co rok
– nieodzowny czas spotkania z Panem sam na sam. Rekolekcje w milczeniu, dzięki czemu Pan dotyka delikatnie, czule, leczy, opatruje, wzmacnia, przytula…

6. Wspólnota !
– bycie we wspólnocie, przed czym broniłem się bardzo mocno, daje mi bardzo wiele; poznałem wspaniałych ludzi, nawiązały się bardzo wartościowe relacje, ubogacamy się wzajemnie i dzięki temu jestem mocniejszy – trzeba przełamać opór przed wejściem do wspólnoty; jak się to przeskoczy, to za progiem czekają same błogosławieństwa ! oraz zupełna zmiana perspektywy postrzegania świata i siebie. W drugim człowieku ze wspólnoty mieszka Bóg. Doświadczysz tego. Zaczniesz kochać ludzi bezinteresownie, za to… że są.

7. Dawaj świadectwo o swojej wierze.
– nie wstydź się swojej wiary, gdy trzeba o niej zaświadczyć. Bądź przedstawicielem Bożego Miłosierdzia, którego ludzie szukają, choć wielu wyśmieje i nie będzie chciało słuchać, ale z Bożą pomocą będziesz świadczyć o Królu Miłosierdzia, który wynagrodzi to według nieskończonej swojej obfitości i Miłości. Załóż bloga, nie milcz, gdy mowa na uczelni czy w pracy o Kościele, mów, że jesteś wierzący. Nie traktuj tego jak walkę. Nie chodzi o przekonywanie kogoś, a raczej o mówienie o swoim doświadczeniu wiary. Jesteś do tego powołany ! Mało dziś ludzi wierzących ? A więc Twoja wiara jest cudem i co to oznacza… ?Pan resztę dopełni w Jemu wiadomym czasie i okolicznościach.

8. Czytaj mądre książki.
– z nowości polecam „Oczami Jezusa” Carver Alan Ames oraz „Miłość mnie zna” – pisma duchowe Marcela Vana.

9. Różaniec.
– Najlepsza Matka nigdy nie zostawia swojego dziecka…

10. Rozmawiaj z Panem często swoimi słowami, w samochodzie, tramwaju, idąc gdzieś, myjąc się, gotując, nawet krótko, ktoś Cię wkurzył ?  – powiedz to Jemu, kto może to zrozumieć bardziej, niż On ? Staraj się normalnie rozmawiać, bo to Twój przyjaciel, nie potrzebujesz do tego pięknych, kwiecistych formułek, nie udawaj. Bądź sobą, naturalny, prawdziwy, a wtedy Pan będzie bliżej, bo pociąga Go Twoje zaufanie i autentyzm.

11. Nie napinaj się tak bardzo – wszystko polega nie na zakazach czy suchych praktykach – jak myśli większość ludzi i stąd nie chcą doświadczyć tej Miłości, a uwierzeniu, że On jest DOBRY, że jest MIŁOSIERDZIEM i szaleje za Tobą. Jeśli tego nie doświadczasz, to być może za bardzo się spinasz, być może za bardzo skupiasz się na „czynnościach”, „praktykach religijnych”, które same z siebie nie przyniosą Ci pokoju i miłości, jeśli nie będą wynikać z chęci zaprzyjaźnienia się z Jezusem. Jezusem żywym, który siedzi teraz obok Ciebie, to nie „Jezusik” namalowany w bajeczce. To żywy Bóg. A ponieważ Go nie widzisz, tym bardziej masz prawo zawsze i wszędzie rozmawiać z Nim, prosić, dziękować, żalić się, przytulić do Niego (może warto kupić do domu większy krzyż, do którego rano i wieczorem się przytulisz…). Chodzi o relację z Jezusem, On czeka na traktowanie Go na serio (nie myl z byciem smutnym i poważnym jak przed sędzią – to fałszywka od złego) w najprostszych rzeczach.

12. Bądź dla innych, módl się za innych. Nie liż swoich ran, jeśli będziesz dla innych, Pan zaopiekuje się Twoimi ranami, przestanie boleć i rany się zagoją. Nie ja to obiecuję.
TO TWÓJ PRZYJACIEL CI TO OBIECUJE ! NO ZAUFAJ WRESZCIE !

13. Ciesz się życiem ! Jedno masz życie ! Z Jezusem idź śmiało i mocno przez życie. Podskocz i powiedz „Hurra, mam Jezusa !”

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “„Recepta” szawła Pawła

  1. Cześć!
    Nie wiem, czy się zgodzisz, ale czy moglibyśmy porozmawiać w e-mailu, osobiście nie jestem ani wierzący ani praktykujący, natomiast sam Twój sposób pisania rzeczywiście mnie interesuje i chciałbym z Tobą porozmawiać, o ile to jest możliwe.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s