jak łatwo się pomylić (czyli o tym, że rozkosz wcale nie jest Dobra)

Jeśli jesteś tutaj, to prawdopodobnie szukasz odpowiedzi na pytania, jak osoba homoseksualna ma żyć. Z pewnością znasz poszczególne fragmenty Pisma Świętego, które mówią o czynach, współżyciu homoseksualnym.
Być może już wiesz, że te przykre fragmenty nie mówią o człowieku, a tym, jak on postępuje. Dlatego nadal możesz bez wątpienia czuć się kochany przez Boga. Jest to w zasadzie tak pewne, że nie nad tym chciałbym się rozwodzić.
Podczas rekolekcji ignacjańskich medytowałem nad Księgą Rodzaju 3, 1-13.
O grzechu. Skąd on się wziął ? Na czym on polega ?

1 A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» 2 Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, 3 tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».
6 Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią, a on zjadł. 7 A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.
8 Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w porze powiewu wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. 9 Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?» 10 On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». 11 Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» 12 Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». 13 Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».

Jakie refleksje mi się nasunęły?
Wąż powiedział do kobiety „czy RZECZYWIŚCIE Bóg powiedział?”
Zły już w tym pytaniu zasiewa zwątpienie, już kłamie, bo sugeruje człowiekowi, że Bóg powiedział „nie jedzcie ze WSZYSTKICH drzew”. Zwróć uwagę w Piśmie Świętym kilka fragmentów wcześniej, co Bóg rzeczywiście powiedział. Nie użył słowa „WSZYSTKICH”. Mówił tylko o jednym drzewie, z którego owoców nie mieli jeść. A skoro zły zasiewa już wątpliwość w człowieku, to łatwo dojść do wniosku „acha, w takim razie nic mi nie wolno”
Czy Bóg tak powiedział ? Już pierwszy sukces złego osiągnięty. Człowiek „łyknął” kłamstewko jednego wyrazu, który zmienia dosłownie wszystko. Człowiek zastanawia się, czy Bóg jest dobry, już w rozmyślaniach dodaje kłamstwa swoje – bo „wylewkę” pod inne kłamstwa zły już podłożył. A więc Ewa odpowiada niby broniąc Boga, że wcale Bóg nie zakazał jeść z drzew wszystkich owoców, tylko z tego jednego, ale dodaje już sama, coś swojego, co jest kłamstwem – iż Bóg zabronił im tego drzewa dotykać. Myślę sobie, że Ewa działa tu już być może w jakiejś nieświadomości. Pierwsze kłamstwo złego „poraziło” ufność wobec Boga, stąd człowiek zaczyna mówić rzeczy nieprawdziwe, w które wierzy, a które przypisuje Bogu.

Zastanów się bracie, siostro – ile razy przypisywałeś Bogu, że nie jest dobry, że wszystkiego Ci zakazuje, itd.

Chodźmy dalej.
Ewa jest zwiedziona zachętami węża, teraz już łatwo w to wejść. Było kłamstwo złego, później kłamstwo Ewy, jest już coraz trudniej ujrzeć Prawdę. Rozbudzenie pożądania Ewy następuje przez zasianą wątpliwość i paradoksalnie to człowiek tworzy kłamstwo, które ma usprawiedliwić jego czyn.
Zły dalej odpowiada zapewniając, że nie umrą. Co za paradoks; ten, który zgubił światło (Lucyfer – pierwotnie Anioł niosący światło, który ostatecznie zbuntował się – Jezus mówi „widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica…” (Łk.10;18)), który nie jest Panem Życia i Śmierci zapewnia, że nie umrą. Jaką wartość mają jego słowa ? Zastanów się nad tym bracie i siostro.
Tylko Jezus może zapewnić o życiu. „Ja Jestem drogą, prawdą i życiem” mówi Jezus u św. Jana. I również „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”.
Tylko On rozproszył ciemność, czego świadkiem będziemy podczas początku Liturgii Wielkiej Nocy.
Swoją drogą, jakie to niesamowite doświadczenie, gdy siedzę w zupełnie ciemnym kościele, wyobrażając sobie świat po grzechu bez Odkupiciela, pełen mroku i braku nadziei. I nagle On wchodzi i rozjaśnia wszystko. I wszystko ożywa. On jest życiem. Zapewnia nas o tym.

Wracając do dramatu kłamstwa o Drzewie.
Po tej całej wymianie zdań ze złym (nigdy ze złem nie dyskutować) Ewa spostrzegła, że „jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy”. Zanim wąż zaczął działać, Adam i Ewa żyli w pokoju, Bożej miłości, niczego im nie brakowało. Zły podsyca „braki”. A przecież przyczyną „braków” jest niedobry Bóg – tak brzmi kłamstwo złego.
Pragnienie Ewy ostatecznie zamienia się w czyn poprzez akt woli ZDOBYCIA.

Ile razy bracie, siostro, ile razy ja sam – spostrzegliśmy, że ten człowiek, to ciało jest „rozkoszą dla oczu” i że można to ZDOBYĆ. A wcześniej uwierzyliśmy, że Bóg WSZYSTKIEGO zabrania.

Po grzechu Bóg przechadza się w porze powiewu wiatru, czyli łagodnie, to nie zły rodzic, który nerwowo nadchodzi tak, że słyszysz jego uderzanie stopami o ziemię, który idzie, aby zgromić dziecko, które coś zbiło.
Bóg przechadza się. Doskonale wie, co się stało. Powiew wiatru.
To człowiek ma w sobie taki lęk, taką AUTOAGRESJĘ, że ODBIERA sobie prawo do kontaktu z Bogiem mimo, że Bóg szuka człowieka, tęskni za nim, szuka go w porze powiewu wiatru.
Dopiero gdy Bóg pyta, człowiek staje w prawdzie, to już nie zły, przy którym można kontynuować jego kłamstwa, a Bóg-Prawda, przed którym staje się w całkowitej prawdzie. Tutaj już człowiek nie kłamie, mówi co się stało i dlaczego, nie jest w stanie skłamać. Choć już jego grzeszna natura skłania go do tego, żeby zrzucać winę… Adam na Ewę, Ewa na węża.
Ile razy zrzucaliśmy winę na kogoś innego ?

Sam kiedyś bardzo dałem się zwieść. I często już nawet po zmianie swojego życia w 2009 roku wielokrotnie dawałem się zwieść w różnych sprawach.
Wszystko co Bóg stworzył jest dobre. Można to jednak wykorzystać WBREW woli Boga, czyli może stać się źródłem udręki, grzechu.
Ważna jest świadomość, aby nie mieć łusek na oczach. Nie chodzi więc o „nie popełnienie” czegoś, ale głębsze rozeznanie, dlaczego tak się czuję, co jest u podłoża danych pragnień (nie na płytkim poziomie, ale wejść głębiej).

Jednym z tych kłamstw złego jest poddawanie w wątpliwość Jego słowa.
„Czy na pewno Bóg potępia czyny homoseksualne” – być może znasz to pytanie 🙂 Już łatwo można znaleźć trop, kto je nam podsyła.
Łatwo też zapętlić się w różnych analizach, interpretacjach Pisma Świętego na ten temat. Aby uniknąć tego, pomogę sobie i Tobie; tu nie chodzi o homoseksualizm ! Zwróć uwagę, ile fragmentów Pisma Świętego dotyczy jakiegokolwiek pożycia, współżycia, aktów, czynów poza sakramentem małżeństwa. Tu nie chodzi o taką, czy inną orientację. Tu chodzi o wszystkich ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie wchodzą w sakrament małżeństwa. Tu miejsce na pewną pokorę, której wszyscy musimy się nauczyć. Sam Jezus przyznaje „Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” Mt 19,12.

Podaję fragmenty nawiązujące do tego, aby CZŁOWIEK (każdy człowiek) szanował ciało i nie ulegał pożądliwościom.

Ef 5,3-7
O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, 4 ani o tym, co haniebne, ani niedorzecznego gadania lub nieprzyzwoitych żartów, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. 5 O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. 6 Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te [grzechy] nadchodzi gniew Boży na synów buntu. 7 Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!

Ef 5,10-13
Badajcie, co jest miłe Panu. 11 I nie miejcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, a raczej piętnując [je], nawracajcie [tamtych]. 12 O tym bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. 13 Natomiast wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.

1 Tes 4,2-8
Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam w imię Pana Jezusa. 3 Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty, 4 aby każdy umiał utrzymywać własne ciało w świętości i we czci, 5 a nie w pożądliwej namiętności, jak to czynią nie znający Boga poganie. 6 Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, bo jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Pan jest mścicielem tego wszystkiego. 7 Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. 8 A więc kto [te słowa] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego.

Rz 8,6-8
Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju: 7 ponieważ dążność ciała jest wroga Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą.

1 Kor 7,27
Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony!

Rz 6,12-14
Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. 13 Nie oddawajcie też członków waszych jako broni nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. 14 Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.

Jk 1, 14-15
To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. 15 Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. 16 Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani!

1 P 2,11
Umiłowani! Proszę, abyście jak przybysze i goście powstrzymywali się od cielesnych pożądań, które walczą przeciwko duszy. 1

1 Kor 6,15,18-20
Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. 13 Pokarm [jest] dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. 14 Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również swą mocą wskrzesi. 15 Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy członki Chrystusa, będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy! 16 Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem – jak jest powiedziane – dwoje jednym ciałem. 17 Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. 18 Strzeżcie się rozpusty! Bo czyż jakikolwiek grzech popełniony przez człowieka jest poza ciałem? Lecz [ja wam mówię,] kto grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. 19 Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? 20 Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

Ef 4, 17-24
To zatem mówię i zaklinam się na Pana, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie, z ich próżnym myśleniem, 18 umysłem pogrążeni w mroku, obcy dla życia Bożego, na skutek tkwiącej w nich niewiedzy, na skutek zatwardziałości serca. 19 Oni to, doprowadziwszy siebie do nieczułości [sumienia], oddali się rozpuście, popełniając zachłannie wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste. 20 Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. 21 Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, 22 że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia – trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, 23 odnawiać się duchem w waszym myśleniu 24 i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.

 

Na koniec będzie tort.
W niesamowitej książce „Oczami Jezusa”, która ma imprimatur (czyli biskupią pieczęć, iż zawarte tam treści są zgodne z nauczaniem Kościoła), możemy czytać o wydarzeniach które miały miejsce, o uczuciach i spostrzeżeniach Jezusa z Jego życia (objawienia Alan Ames Carver – podkreślam – jest imprimatur).
Jezus poznał tam Rafaela, z którym wchodził do świątyni. „Pobożni” i uczeni chcieli Rafaela wyrzucić twierdząc, że nie może wejść. Ostatecznie okazało się, że Rafael lubował się w mężczyznach. Z historii wynika, że jest człowiekiem, który chce żyć według przykazań i pragnie bliskości Boga. Jezus w żaden sposób go nie potępił (znamy to u św. Jana, gdy wszyscy chcą ukamienować kobietę posądzoną o cudzołóstwo – „I Ja cię nie potępiam” – J 8, 3-11). Miłość jaką Jezus go obdarza, przyjaźń, wspólnie jedzą obiad, Jezus dziękuje mu za gościnę !
Celowo nie wklejam fragmentu. Tę książkę trzeba przeczytać w całości. W moim życiu jest druga po Piśmie Świętym. Bardzo pomaga im odczytać Jezusa z perspektywy nie tylko Boga, ale i człowieka. Jedzącego, śpiącego, uśmiechającego się i ZAWSZE widzącego najpierw w człowieku dobro.
On nie chce znajdować w nas grzechu. Tego chce wąż… Odwróć akcenty i proporcje. Bóg jest DOBRY.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s